Start Wydarzenia Mistrzostwa Polski Juniorów w Lublinie
Mistrzostwa Polski Juniorów w Lublinie PDF Drukuj Email
Wpisany przez Webmaster   
Poniedziałek, 23 Maj 2011 00:00

Klub Oyama Karate Lublin organizatorem Mistrzostw Polski Juniorów w Semi-knockdown.

 

Foto: Piotr Jruga

Przedstawiamy artykuł zamieszczony w Dzienniku Wschodnim o Mistrzostwach Polski w karate oraz wywiad z Sensei Marcinem Majczakiem.

 
W Lublinie odbyły się mistrzostwa kraju juniorów w Oyama Karate. Nie zawiedli zawodnicy z KOKL,którzy wywalczyli pięć medali.Największymi osiągnięciami były drugie miejsca Michała Krefta i Magdaleny Klej i Krystiana Białego. Kreft po raz pierwszy startował w turnieju tej rangi. Walczył skutecznie, dużo bardziej intensywnie niż podczas przygotowań, dochodząc do finału w dobrym stylu. Brak doświadczenia turniejowego objawił się dopiero w walce finałowej. – Chociaż podkreślał swoją przewagę nad rywalem przez długi czas, przegrał pojedynek dlatego, że dał się trafić kopnięciem na głowę – mówi sensei Marcin Majczak, kierownik ośrodka Oyama Karate na Lubelszczyźnie.

W taki sam sposób swój udział w zawodach zakończyła Klej. – Z nią to w ogóle jest ciekawa historia. Miała spore zaległości treningowe, szczególnie pod względem wytrzymałościowym i motorycznym. Długo jednak nad tym pracowaliśmy, a efekty wydawały się jeszcze niewystarczające. Magda jednak niesamowicie zmobilizowała się w trakcie turnieju prezentując niezwykłą zaciętość we wszystkich pojedynkach i w pełni zasłużyła na ten medal – twierdzi Majczak.

Niespodziankę sprawił jedynie Krystian Biały, który przed turniejem uważany był za głównego faworyta do złotego medalu w kat. do 60 kg. – Dowiedziałem się, że w noc poprzedzającą zawody Krystian długo siedział na Facebooku. Nie wyspał się, a efekty wszyscy zobaczyli na tatami. Dwie walki, w tym z Mistrzem Polski z 2010 roku wygrał po dogrywkach ale w finale niestety opuściły go siły i przegrał z mniej utytułowanym rywalem. To jednak pierwszy raz, kiedy nie posłuchał się trenera i jestem przekonany, że wyciągnie odpowiednie wnioski – dodaje sensei Majczak.

Dobrze spisali się także Ryszard Wadowski i Bartłomiej Polewiak, którzy wywalczyli brązowe medale. – Mieli trochę pecha, bo byli faworytami w swoich kategoriach wagowych. Rysiek w walce o finał został skrzywdzony przez sędziów. Zresztą w kolejnym pojedynku, o trzecie miejsce udowodnił, że odpadł niezasłużenie. Z kolei Bartek, który bardzo ostro przygotowywał się do zawodów, w półfinale doznał kontuzji, która wykluczyła go z dalszej rywalizacji – przypomina kierownik ośrodka Oyama Karate na Lubelszczyźnie. Kto wie, czy uraz nie stanął Polewiakowi na drodze do tytułu mistrza Polski. Jego przeciwnikiem w półfinale był Jakub Wojciechowski, który wygrał zawody i został uznany najlepszym zawodnikiem całej imprezy.

 

Pracy było dużo więc fotografia przedstawia jedynie drobną część organizatorów
i lubelskich zawodników MP w Lublinie.

 
ROZMOWA Z Marcinem Majczakiem, kierownikiem ośrodka Karate Oyama na Lubelszczyźnie.


Karate ma wiele odmian, ale zdecydowanie bardziej popularne niż Oyama są Kyokushin oraz Karate Tradycyjne.
Wszystkie te dyscypliny mocno się od siebie różnią. Karate tradycyjne to formuła walki bezkontaktowej, uderzenia są zatrzymywane przed przeciwnikiem, a jeżeli dochodzi do kontuzji, to zazwyczaj w wyniku nieprzepisowych zachowań na macie. Kyokushin jest bardziej podobne do Oyama, szczególnie w formule semi-knockdown, w jakiej odbyły się sobotnie zawody. Główna różnica jest taka, że w naszej dyscyplinie organizowane są także walki w formule k1, gdzie prawie wszystkie ciosy są dozwolone.
To znaczy, że walki w Oyama Karate są bardziej widowiskowe?
W opisywanej wcześniej najcięższej formule zdecydowanie tak. Każde uderzenie może skutkować nokautem. Trzeba nieustannie myśleć nad taktyką, być maksymalnie skoncentrowanym, bo jeden nierozważny atak może spowodować groźną kontrę przeciwnika.
• Jak duże tradycje w tej dyscyplinie sportu ma Lublin?
Nasz klub powstał w 1991 roku. W 1993 zrzeszyliśmy się z Oyama Karate a w 2008 roku dołączyliśmy do PZKb, więc obecnie jesteśmy członkami dwóch dużych organizacji. W sumie zdobyliśmy już 128 medali w zawodach najwyższej rangi, w tym trzy złote na Mistrzostwach Świata, siedem na Pucharze Europy oraz dwa złote na Mistrzostwach Europy.
Gdzie w najbliższym czasie będą startowali lubelscy zawodnicy?
Sobotni turniej był ostatnim w tym roku dla juniorów, a seniorzy być może pojadą na akademickie mistrzostwa Polski w kickboxingu. Natomiast w przyszłym sezonie pierwszą poważną imprezą będzie Puchar Polski, który odbędzie się w listopadzie. No chyba, że któryś z naszych zawodników bądź zawodniczek dostanie powołanie do kadry na mistrzostwa świata.
Ktoś ma szansę?
Moja żona, Anna Majczak. W tym roku zdobyła trzy złote medale na międzystylowych mistrzostwach Świata oraz dwa razy stawała na najwyższym stopniu podium mistrzostw Europy. Warto dodać, że w trakcie zawodów Zarząd Klubu uhonorował dokonania Ani z ostatnich lat, która zdobyła także 2 złota na Pucharze Europy i 8 tytułów mistrza Polski. Szkoda, że tylko nieliczni Lublinianie dostrzegają jej potencjał. Dowodem jest nagroda Prezydenta Miasta w dziedzinie sportu wręczona zawodnikowi, który zdobył tylko jedno złoto na Mistrzostwach Świata.

 

Anna Majczak - zdobywczyni 7 międzynarodowych tytułów
od Pucharu Europy do 3 tytułów Mistrza Świata

 

 

A nie myśleliście, żeby międzynarodową imprezę zorganizować w Lublinie?
Jesteśmy młodym klubem i w sobotę zebraliśmy dopiero pierwsze szlify w organizacji rozgrywek rangi Mistrzostw Polski. Na razie na międzynarodowy turniej jest jeszcze za wcześnie, ale w przyszłości... Kto wie?

 

Zarząd Klubu pragnie podziękować za finansowe wsparcie organizacji Mistrzostw Polski - Gminie Lublin oraz Oyama Polskiej Federacji Karate. Składamy także serdeczne podziękowania za nieocenioną pomoc w organizacji turnieju oraz za ufundowanie owoców dla obsługi turnieju, sędziów i Vipów - Panom Wiktorowi i Sławomirowi Polewiakowi oraz ich firmie SŁAWIT s.c, Handel art.Rolno-Spożywczymi z siedzibą w Elizówce 65, boks 35D, 21-003 Ciecierzyn. Dziękujemy również firmie SUTEMI z Wadowic za przygotowanie pięknych pucharów i ufundowanie nagród specjalnych dla najlepszych zawodników turnieju.

 

Zmieniony: Niedziela, 24 Czerwiec 2012 18:48